FANDOM


Sesja #1 (Shattered Hope)Edytuj

Przygoda zaczyna się na pokładzie statku kosmicznego Święty Gniew, flagowego okrętu inkwizytora Nihiliusa. Bohaterowie (Solomon, Roltus, Zoddion oraz Narcia) zostali wezwani przed oblicze swego pana, aby otrzymać od niego pierwszą misję. Zdziwiło ich to, bo byli przekonani, że polecą na Scintillę, aby odbyć szkolenie. Nihilius nie był zachwycony, że owo zadanie trafi w ręce zielonych rekrutów, ale żadni inni akolici nie byli dostępni, a sam inkwizytor musiał udać się w zupełnie inne rejony sektora. Bohaterowie mieli pomóc 97.Batalionowi Gwardii Imperialnej oczyścić jedną z kopalń na Sepheris Secundus. Działający na planecie kultyści schronili się w Kopalni Gorgonid, a oddział gwardzistów, który ruszył ich śladem został wycięty niemalże do nogi. Normalnie Inkwizycja zajęłaby się tym w swoim tempie, ale ta kopalnia, jak też i cała planeta są kluczowe dla ekonomii sektora. Dostarczają bowiem cennych surowców i paliwa. Po wprowadzeniu w szczegóły misji, bohaterowie dowiedzieli się co nieco o samej planecie i jej mieszkańcach. Zostali oddani pod opiekę starszego rangą akolity Albertusa, otrzymali także pozwolenie na pobranie dodatkowej amunicji z magazynu. Na czas tej misji zostali oddelegowani na mniejszą jednostkę floty Nihiliusa, Oczyszczającą Prawdę. Właśnie z tego statku zostali przetransportowani wahadłowcem na planetę i jeśli Imperator pozwoli, właśnie na ten statek wrócą po zakończeniu misji.

Bohaterowie wylądowali na środku obozu gwardzistów. Powitał ich szeregowy Edwin Jurtz, myśląc, że to nie grupa nowicjuszy, a inkwizytor ze świtą. Zaraz potem do grupy dotarł sierżant Raynard. Ten od razu bezbłędnie ocenił bohaterów jako zielonych rekrutów i ruszył w stronę budynku, w którym rezydował Komisarz będący imiennikiem ich pana. Po drodze, w trakcie wypytywania sierżanta, między nim a Solomonem doszło do sprzeczki. Opryskliwość i temperament Raynarda sprawiły, że po kilku niewybrednych komentarzach arbitrator przystawił mu shotguna do klatki piersiowej. Natomiast sam Solomon zauważył natychmiast, że na wysokości jego krocza znajduje się ząbkowany nóż sierżanta. Sytuacja w zasadzie nie została rozwiązana, ale poczucie obowiązku obu mężczyzn wygrało.

Komisarz Nihilius ponownie przedstawił fakty, zezwolił na pobranie dodatkowego ekwipunku od kwatermistrza i umówił się z bohaterami przed wejściem do Kopalni Gorgonid po upłynięciu dwóch godzin. Przez ten czas postacie rozejrzały się po obozie, pobrały ekwipunek, wypytały o każdą możliwą dodatkową informację dotyczącą kopalni, byli też świadkiem tego jak kapral Schmendt, mężczyzna, którego umysł został strzaskany przez to, co zobaczył w kopalni, starał się zabić jeńców.

O umówionej godzinie akolici stawili się przed śluzą zamykającą dostęp do Kopalni Gorgonid. Wewnątrz starali się jak najłatwiejszą drogą trafić do części zwanej Shatters, w której to natknięto się na mutantów, i do której uciekali kultyści. Tam napotkali opór. Potwornie zmutowany człowiek w strzępach munduru gwardzisty przerwał posiłek, by zająć się intruzami, ale odpowiednia liczba śrutu z shotguna sprawiła, że jego głowa wybuchła jak dynia. Potem znaleźli jednego z górników, którzy uciekli do tej części kopalni (mężczyzna zarzekał się, że nie miał nic wspólnego z kultystami) i skrócili jego nędzny żywot. Później akolici natknęli się na czterech mutantów i dzięki użyciu mocy przez Roltusa doszło do walki wręcz. W czasie potyczki Narcia została ranna, ale przeciwnicy nie sprawili większych problemów. Po złapaniu oddechu bohaterowie ruszyli dalej korytarzem.


Sesja #2 (Shattered Hope; Edge of Darkness)Edytuj

Bohaterowie zaczęli od zbadania wnęk przyległych do komory, w której się znajdowali. W jednej znaleźli ślady krwi i ekskrementy, w innej zejście do tuneli nieoznaczonych na ich mapie (nastąpiło delikatne trzęsienie ziemi i wejście do tego tunelu zawaliło się właściwie na ich oczach). Następnie wyszli do głównego korytarza, gdzie postanowili się naradzić. Narcia próbowała uleczyć rany otrzymane w walce z mutantami, ale w wyniku problemów z osnową, z jej ust wydarł się krzyk, który ogłuszył Zoddiona i Roltusa, a także rozniósł się w znacznym promieniu, uniemożliwiając im pozostanie niezauważonymi do ostatniego momentu.

Została podjęta decyzja o odwiedzeniu najdalej wysuniętej komory. Zbliżając się, słyszeli dochodzące z niej głosy porozumiewające się w wysokim gotyckim. Widzieli też zielone światło wydobywające się z komnaty. Gdy zajrzeli do środka, zobaczyli ogromny zielony kamień wiszący nad podłogą i cztery ubrane w szaty postacie, które go kontemplują. Kultyści poświęcili swe życie (dali się wchłonąć), by dać Kamieniowi Antytezy szansę na zabicie bohaterów. Kamień zapulsował złowrogo, bohaterowie poczuli moc Chaosu próbującą odmienić ich ciała, ale wytrwali nieskażeni. Dzięki wyzwolonej mocy Kamienia, w rzeczywistości zaczęła otwierać się szczelina prowadząca do Osnowy i próbował przeleźć przez nią jeden z daemonów Nurgla. Solomon cisnął w Kamień granatem i w ten sposób zniszczył go, odcinając dopływ mocy do szczeliny, co z kolei uniemożliwiło daemonowi wydostanie się.

W drodze powrotnej bohaterowie oczyścili jeszcze ostatnią komorę z jej zmutowanego mieszkańca (Zoddion go zdekapitował, gdyż zbiorniki z promethium uniemożliwiały strzelanie w tamtym pomieszczeniu) i bez większych przeszkód wyszli z kopalni.

Gwardzista pełniący straż przy bramie niezwłocznie poinformował Komisarza o wydostaniu się bohaterów z kopalni i ten wyszedł na ich spotkanie. Zadał im kilka pytań i wysłuchał bardzo krótkiego raportu. Gry bohaterowie ów raport składali, do Nihiliusa podbiegł gwardzista i zgłosił zaginięcie kaprala Schmendta. Potem przedstawił sprawę sierżanta Raynarda. Pojedynek między sierżantem, a Solomonem był bardzo krótki. Raynard błyskawicznie trafił arbitratora swoim mieczem łańcuchowym i pomimo tego, że starał się wyhamować cios, zadał mu dość nieprzyjemną ranę. Solomon w duchu poprzysiągł zemstę i z pomocą przyjaciół udał się na miejsce lądowania wahadłowca z Oczyszczającej Prawdy.

Tutaj (na sesji trochę później sobie o tym przypomniałem, ale powinno być zaraz po odlocie wahadłowca) akcja zostaje przerwana sceną, której bohaterowie nie mieli szans zobaczyć. Otóż jak tylko ich kroki niknęły w oddali, w pomieszczeniu ze szczątkami Kamienia Antytezy pojawiają się dwie postacie, tylko cienie których były widoczne. Jeden normalnego, ludzkiego wzrostu, drugi dużo większy. Dało się usłyszeć śmiech mniejszego cienia (który należał do zaginionego kaprala) i poruszenie wśród cieni świadczące o tym, że większy cień położył uspokajająco dłoń na głowie mniejszego. W pomieszczeniu rozległ się głęboki głos obwieszczający, że ten eksperyment nie był udany.

Na Oczyszczającej Prawdzie przywitał ich Albertus, a także sierżant Rose i tech-priest Derek. Wraz z nimi bohaterowie udali się do sali konferencyjnej, gdzie przez hololityczne połączenie ze Świętym Gniewem złożyli raport swojemu panu. Tutaj też dowiedzieli się, że ich następna misja będzie miała miejsce na Scintilli, a dokładniej w Hive Sibelus.

Po wylądowaniu na planecie, bohaterowie udali się jednego z budynków należących do inkwizycji. Tam medicae-interrogator Sand przekazano im treść zadania: mają odnaleźć osobę odpowiedzialną za nielegalne wszczepy odnalezione wewnątrz ciała Saula Arbesta. Bohaterowie otrzymali trochę potrzebnego wyposażenia i ułożyli pierwszy plan działania.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.